Dodano 2017-09-25 (komentarzy 0)

W który dzień tygodnia najlepiej organizować ślub?

Wróć do listy artykułów

O najlepszych miesiącach na ślub już pisaliśmy. Zgodnie z przesądami najlepsze są miesiące, które w swojej nazwie zawierają literkę „r”, która zwiastuje szczęście, zdrowie i pomyślność. Podchodząc do tematu czysto rozsądkowo najlepsze są oczywiście ciepłe miesiące wiosenno-letnie ponieważ dają nam więcej możliwości, a także pozwalają zaplanować ciekawe atrakcje weselne

Dziś natomiast będzie trochę na temat samego dnia tygodnia. Okazuje się bowiem, że tradycja ma coś do powiedzenia także o nich. O ile najlepszy miesiąc czasami jest wybierany pod kątem tradycji, o tyle nie dzień tygodnia. Tutaj myślimy przede wszystkim o wygodzie gości, którzy następnego dnia powinni mieć wolne od pracy by odpocząć po hucznej zabawie weselnej. A zatem dwa najczęściej wybierane dni tygodnia na ślub to oczywiście piątek i sobota.

A jednak, staropolskie przesądy jak się okazuje, niezbyt pozytywnie wróżą parom, który zawierają ślub pod koniec tygodnia. Dlaczego? Ciężko doszukać się źródeł i uzasadnienia dla tych przekonań. Nie mniej jednak, prezentujemy Wam zdanie przesądów na temat dni tygodnia w kontekście zawierania ślubu.

Poniedziałek – dzień chyba najmniej lubiony w tygodniu. Dla wielu osób oznacza powrót do pracy po weekendzie i konieczność zmierzenia się z nowym tygodniem zmagań. A jednak według przesądów, w kontekście ślubów poniedziałek jest dniem bardzo optymalnym, który zwiastuje zdrowie. No cóż, zważając, że następnego dnia wszyscy muszą iść do pracy, rzeczywiście możemy sądzić, że nieliczni pozwolą sobie na wtorkowy ból głowy. Coś w tym jest!

Wtorek – również bardzo dobrze zwiastuje wszystkim ślubom. W zgodzie z przesądami, zawarcie małżeństwa we wtorek jest wróżbą dużych bogactw i pomyślności. No tak… mniej gości przybędzie na wesele w środku tygodnia, a to wiąże się z oszczędnościami pieniędzy potrzebnych na organizacje przyjęcia weselnego!

Środa – jeżeli ufamy tradycji i przesądom to zdecydowanie powinniśmy wybrać środę, która jest postrzegana jako najlepszy dzień na wesele. Zwiastuje szczęście, wierność i bogactwa. Ciężko doszukać się uzasadnienia dla tej tezy, ale być może ktoś znający staropolskie zwyczaje potrafiłby wytłumaczyć ten pogląd.

Czwartek – w pracy, im bliżej końca tygodnia tym lepiej. Mamy więcej energii, coraz pozytywniejsze spojrzenie na świat, a co za tym idzie, nasza efektywność rośnie. W ślubach wszystko jest przekręcone na opak. O ile pierwsze tygodnie są pomyślne o tyle czwartek symbolizuje straty. Zarówno materialne jak i rodzinne.

Piątek – tego zrozumieć się nie da. Piątek, dzień przez wielu uważany za najlepszy i najkorzystniejszy. Początek weekendu i błogiego odpoczynku. Nawet w pracy jakby trochę luźniej. Ale nie na ślubie, tradycja mówi wprost – piątek jest najgorszy i zwiastuje cierpienia, problemy małżeńskie i rychły rozpad więzi. No cóż, możemy stwierdzić, że przesądy te na szczęście nie mówią nam prawdy. W końcu bardzo wiele par zawiera małżeństwo w piątek i większość chyba nie narzeka…

Sobota – jeżeli mam być szczery, to jedyna wróżba, która przemawia do mnie to przesąd na sobotę. „Na dwoje babka wróżyła”. Trzeba przyznać, że ta sentencja filozoficzna z całą pewnością sprawdza się w przypadku soboty. Mało tego, zasada ta z powodzeniem sprawdzi się do wszystkich dni tygodnia. W końcu to od pary zależy jak będzie wyglądać ich małżeńskie szczęście. Natomiast czy dzień zawarcia sakramentu ma jakiekolwiek znaczenie?

No właśnie, pytanie dla Was małżonkowie. W jakich dniach powiedzieliście sobie sakramentalne „tak” i czy wróżby staropolskie sprawdziły się w Waszym przypadku? 

 

Komentarze:

Aby dodać komentarz zaloguj się na swoje konto

Bądź na bieżąco. Zapisz się do newslettera!

Schowek (0)